Wyszukiwanie

„Nikt nie zaprasza znajomych na dania z mikrofali” – amerykańska prasa o fenomenie Big Green Egg


Tymi słowami – w oryginale „Nobody invites friends over to microwave” – Dan Gertsacov, CEO Big Green Egg, podsumował w wypowiedzi dla „The Atlanta Journal-Constitution” fenomen marki, która niedawno dołączyła do naszej oferty. Jego słowa trafiły wprost do tytułu obszernego reportażu. Trudno o lepsze streszczenie tego, w co wierzymy w Vivamix od 1991 roku.
 

Kultura, tatuaże i gotowanie z serca

 

​Tekst Sama Flemminga ukazał się 30 września 2026 roku w dziale Food & Dining dziennika z Atlanty. Autor przygląda się zjawisku, którego nie da się wyjaśnić samą techniką grillowania. Big Green Egg trafia do bardzo różnych ludzi i miejsc: pracuje zarówno w zwykłych przydomowych ogrodach, jak i w 3-gwiazdkowych restauracjach Michelin, a spotkać go można od Helsinek po Tajpej.

Jednocześnie wokół tego sprzętu wyrosła niezwykle barwna społeczność. Najwięksi entuzjaści nazywają siebie „EGGheadami”, o siedzibie firmy mówią pieszczotliwie „Statek-Matka”, a na flagowy festiwal marki najwierniejsi fani wchodzą za darmo dzięki... tatuażom z wizerunkiem grilla. Skąd tak silne przywiązanie? Reportaż daje prostą odpowiedź: chodzi o dbanie o innych. Ujawnia przy tym poruszający, osobisty wymiar gotowania na żywym ogniu. CEO firmy kolekcjonuje wzmianki o urządzeniu w nekrologach, w których rodziny wspominają zmarłych jako ludzi okazujących troskę bliskim i sąsiadom właśnie poprzez wspólne gotowanie i dzielenie się jedzeniem.

Historia, która zatoczyła koło

W reportażu fascynuje jeszcze jeden wątek, jakim jest niezwykła historia samego wynalazku. Gliniane piece, które Japończycy nazywają kamado, mają w Azji wielowiekową tradycję. Bezpośrednim przodkiem Big Green Egg było jednak mushikamado – udoskonalona, przenośna odmiana takiego pieca, opracowana w latach 20. XX wieku do gotowania ryżu na parze. Gdy w 1955 roku pojawił się elektryczny ryżowar, naczynie niemal z dnia na dzień stało się zbędne.

Odkryli je jednak na nowo amerykańscy żołnierze stacjonujący w Japonii. Gdy usunęli ze środka misę na ryż, a nad węglem położyli metalową kratkę, przekonali się, że grube gliniane ścianki doskonale zatrzymują ciepło i wilgoć. W takich warunkach pieczone mięsa wychodziły wyjątkowo kruche i soczyste. To właśnie na tym japońskim fundamencie w latach 70. Ed Fisher, założyciel Big Green Egg, zbudował w Atlancie zupełnie nową jakość – sprzęt, który z czasem zyskał kultowy status.

Gotowanie jako gest i inwestycja na lata

 

Przesłanie płynące z tekstu jest proste: posiłek przygotowany z zaangażowaniem znaczy znacznie więcej niż ten, który powstał za naciśnięciem przycisku. Liczy się czas i uwaga wkładana w gotowanie dla bliskich. W Vivamix myślimy podobnie. Chcemy, by przygotowywanie posiłków było synonimem świadomości i radości, a przy wspólnym stole rodziły się więzi, których nie zastąpi żadne gotowe danie.

Amerykański fenomen przypomina też o wartości, którą od lat promujemy: trwałości. Ceramiczne kamado to sprzęt na lata, objęty długą gwarancją i w pełni serwisowalny. To filozofia, którą streszczamy słowami: pomagamy wybrać raz, a dobrze. Wysokiej klasy sprzęt nie trafia na śmietnik po jednym sezonie, co służy i domownikom, i środowisku.

Big Green Egg w Vivamix: przekonajcie się na żywo

 

Marka doskonale wpisuje się w nasze podejście do gotowania. Znajdziecie u nas pełną gamę grilli – w tym model 2XL, największe kamado w portfolio – oraz akcesoria i moduły do budowy kuchni zewnętrznych. Pomagamy dobrać rozmiar, a po zakupie zapewniamy pełne wsparcie naszego serwisu. 

O fenomenie z Atlanty można długo czytać, ale Big Green Egg to jedno z tych urządzeń, które po prostu warto zobaczyć w działaniu, a prawdziwy aromat i klimat wspólnego gotowania najlepiej poznać osobiście. Dlatego w każdą sobotę rozpalamy Egga w naszej specjalnej strefie pokazowej w Warszawie. To okazja, żeby bez pośpiechu przetestować sprzęt, spróbować dań prosto z rusztu i porozmawiać z naszym zespołem.  Chętnie opowiemy, jak rozpocząć przygodę z gotowaniem na żywym ogniu.


Źródło Sam Flemming, „‘Nobody invites friends over to microwave.’ — Big Green Egg CEO Dan Gertsacov”, „The Atlanta Journal-Constitution”, 30 września 2026, ajc.com. Cytat w tytule i we wstępie pochodzi z tego artykułu, tłumaczenie własne. Vivamix nie jest autorem ani współautorem reportażu. Cały tekst (w języku angielskim) można przeczytać na stronie internetowej „The Atlanta Journal-Constitution”.